6 powodów, dla których jedni znajdują pracę szybciej, a inni czekają na nią miesiącami

Być może szukasz właśnie pracy, dwa miesiące temu zacząłeś przeglądać ogłoszenia w Internecie, raz w tygodniu wieczorem zaglądasz na największy serwis z ogłoszeniami i wysłałeś już 3 CV. A może od ośmiu miesięcy frustrujesz się tym, że nie możesz znaleźć pracy, a Twój przyjaciel znalazł nową pracę w ciągu dwóch tygodni od kiedy podjął decyzję, że chce ją znaleźć.

Jak to jest, że jedni znajdują pracę szybciej i łatwiej, a inni miesiącami nie mogą trafić na firmę, która zaprosi ich na rozmowę rekrutacyjną?

Oto 6 powodów, dla których jednym udaje się szybciej niż innym:

1. Podejście. Entuzjazm i optymizm to konieczność, jeśli chcesz szybciej znaleźć pracę. Po pierwsze jeśli masz przekonanie, że nigdzie nie ma pracy, a dostać ją można tylko po znajomości – to nie ma powodu, aby ktokolwiek wyprowadzał cię z takiego podejścia. Tylko sam możesz to zrobić. Entuzjastyczne osoby łatwiej nawiązują kontakty i są lepiej postrzegane przez innych. Nikt nie chce przebywać z marudą i czarnowidzem.

2. Intensywność. Ile CV wysłałeś? Z iloma osobami spotkałeś się, aby zaprezentować co umiesz i poprosić o polecanie? Ile razy w tygodniu przeglądasz ogłoszenia o pracę? Z iloma rekruterami nawiązałeś kontakt? Pamiętaj, że im większa twoja aktywność, tym większe twoje szanse na powodzenie. Nie osiągniesz sukcesu siedząc w domu przed telewizorem, kupując w poniedziałek Gazetę Praca i narzekając, że nie ma pracy.

3. Wyciąganie wniosków z dotychczasowych działań. Jeśli szukasz pracy i przez ponad pół roku nie możesz znaleźć ani jednego ogłoszenia, które byłoby choć trochę zbliżone do tego, czego szukasz, może warto zacząć szukać w innych obszarach? Może pomyśl o tym, by się przekwalifikować? Niekoniecznie od razu z Brand Managera na szefa kuchni w pięciogwiazdkowym hotelu, ale z szefa kuchni na koordynatora projektów – czemu nie? Zacznij od niższych stanowisk – asystenckich, juniorskich, zapisz się do odpowiedniej organizacji, wejdź w środowisko branżowe, poznaj ludzi i spotkaj się z nimi. Jeśli skończyłeś studia z biologii i nie możesz znaleźć pracy jako nauczyciel biologii – to nie koniec świata. Wejdź w inną branżę, nie musisz być do końca życia wierny kierunkowi studiów. Dzięki rozszerzeniu perspektywy zwiększasz szansę szybszego znalezienia pracy.

4. Profesjonalne i atrakcyjne CV. Zadbaj o to, aby twoje CV zapadało w pamięć i pokazywało twoje atuty, sukcesy i jak najbardziej ułatwiało życie rekruterowi. Oznacza to: żadnych zbędnych informacji, nie mających znaczenia dla stanowiska, o jakie się ubiegasz, najważniejsze informacje na początku, pogrubione, wymienione zadania, jakimi zajmowałeś się w poprzednich miejscach pracy, zwracające uwagę hobby. Robiłam dla jednego z moich klientów korektę CV, w zainteresowaniach miał wpisane „książka, film, muzyka”, w trakcie naszej współpracy okazało się, że klient pasjonuje się zegarkami, potrafi zamawiać zza granicy specjalne zegarki, które są dla niego wyjątkowo oryginalne. I nie napisał tego w zainteresowaniach! Ile osób na 200 kandydatów będzie się interesowało zegarkami? Myślę, że 1, może 2. A ile osób na 200 będzie się interesowało książkami i filmem? Myślę, że prawie 200. Możesz w nieskończoność wysyłać kiepskie CV i nie dostać ani jednego zaproszenia na rozmowę rekrutacyjną. Sprawdź zatem co możesz poprawić w swoim CV, aby szybciej znaleźć pracę.

5. Wizerunek profesjonalisty w sieci. Rekruterzy poszukują informacji o kandydacie nie tylko w jego CV, czy liście motywacyjnym. Zaglądają też na portale społecznościowe, na blogi, strony internetowe. Warto zadbać o to, aby twój wizerunek, który prezentujesz w sieci działał na twoją korzyść. Nie oznacza to, że od dziś masz pozować na kogoś, kim nie jesteś i nawet nie chcesz być. Oznacza to, że wszystko, co piszesz w sieci, pokazuje jakim jesteś człowiekiem. Spraw, byś nie musiał się wstydzić niczego, co piszesz. Wpis na blogu: „Wczoraj tak się narąbaliśmy z Jaśkiem, że zarzygaliśmy cały samochód Marianowi” nie będzie czymś, co zachwyci rekruterkę poszukującą kierownika do ekskluzywnego przedszkola. Weź to pod uwagę, jeśli nie chcesz miesiącami zastanawiać się dlaczego nikt nie chce cię zatrudnić.

6. Prawdziwa chęć zmiany. Przychodzą czasem do mnie klienci, którzy proszą mnie, abym im pomogła stworzyć odpowiednią dla nich strategie znalezienia wymarzonej pracy. Narzekają, że mało zarabiają, że szef nie taki i że nie cierpią tej roboty. Daję im pewne rzeczy do zrobienia, lecz oni ich nie robią. „Nie znalazłem czasu” , „Nie wiem czy to się sprawdzi”, „Ta metoda odpada – to nie dla mnie”. Wtedy pytam: „Czy ty na pewno chcesz tej zmiany?” I okazuje się, że w sumie szef nie taki, ale przecież można mieć gorszego. Że mało zarabia, ale w sumie od połowy miesiąca zaciśnie pasa i jakoś sobie radzi. Że nie cierpi tej roboty, ale się przyzwyczaił, te 8 godzin dziennie jakoś przetrzyma. I że właściwie to myślał, że ta cała zmiana będzie jakaś taka prostsza, że nie trzeba będzie robić aż tak dużo rzeczy, że w czasie sesji wyciągnę magiczną kulę, z której wyczaruję dla nich wspaniałą pracę, podczas gdy oni będą sobie siedzieć w fotelu i popijać kawę.

Tak, niektórym udaje się znaleźć pracę szybciej niż innym. I zwykle nie jest to kwestia znajomości czy farta. Najczęściej jest to kwestia dobrego przygotowania, odpowiedniej motywacji i ciężkiej pracy.

 

Beata Rzepka
Coach Kariery